Czytam powieść, którą pożyczyła mi koleżanka z roku. Na razie wciągnęła
mnie niesamowicie. Przeczytam, a później opublikuje gdzieś wpis z
najlepszymi cytatami.
----- -- -
Urodzona w 1944 roku, jak Pippi Långstrump.” Bodil
ze śnieżnej, górzystej Norlandii... Zaczyna się jak w bajce, od ciepła
domowej kuchni i małej dziewczynki o rudych włosach, której babcia ze
strony matki urodziła się w chłopskiej izbie, a dziadek ze strony ojca
– w pałacu obok hotelu Grand w Sztokholmie. To opowieść o granatowych
wiosnach, poszukiwaniu domu i wiecznej podróży. Po jej przeczytaniu
sami mamy ochotę wsiąść do pociągu i pojechać na północ…